Przejdź do treści

Jak wrócić do pracy po długim zwolnieniu lekarskim: badania kontrolne i obowiązki pracodawcy

BCP Token Zdrowie, Prawo

Lekarz medycyny pracy mierzy ciśnienie pracownikowi podczas badania kontrolnego po zwolnieniu lekarskim

Jeżeli zwolnienie lekarskie z powodu choroby trwało dłużej niż 30 dni, pracownik nie może po prostu wrócić do biurka następnego dnia. Najpierw musi przejść kontrolne badanie lekarskie u lekarza medycyny pracy, a pracodawca nie ma prawa dopuścić go do pracy bez orzeczenia, że może pracować na dotychczasowym stanowisku. Skierowanie wystawia pracodawca, on też płaci za badanie, a czas wizyty u lekarza jest dla pracownika czasem płatnym. Przy krótszych zwolnieniach badanie kontrolne nie jest wymagane, choć warto sprawdzić, czy w trakcie choroby nie wygasło orzeczenie z badań okresowych.

Kiedy badanie kontrolne jest obowiązkowe

Obowiązek wynika z Kodeksu pracy i dotyczy niezdolności do pracy spowodowanej chorobą, która trwała dłużej niż 30 dni. Liczy się łączny, nieprzerwany okres niezdolności, a nie pojedyncze zaświadczenie. Jeśli lekarz wystawił najpierw zwolnienie na 14 dni, a potem przedłużył je o kolejne 20 dni, pracownik był niezdolny do pracy przez 34 dni i musi przejść badanie.

Kilka sytuacji budzi wątpliwości, dlatego warto je rozdzielić:

  • Zwolnienie krótsze niż 31 dni - badanie kontrolne nie jest potrzebne, pracownik wraca do pracy po zakończeniu zwolnienia.
  • Kilka krótkich zwolnień z przerwami - każde liczy się osobno, o ile między nimi pracownik faktycznie wrócił do pracy.
  • Zwolnienie na opiekę nad dzieckiem lub chorym członkiem rodziny - nie wynika z choroby samego pracownika, więc nie rodzi obowiązku badania kontrolnego.
  • Wygasłe badania okresowe - jeśli termin ważności orzeczenia minął w czasie choroby, pracownik potrzebuje badania okresowego przed powrotem, nawet po krótkim zwolnieniu.

Badanie kontrolne nie zastępuje badań okresowych. Lekarz ocenia, czy pracownik po chorobie może wykonywać dotychczasową pracę, ale nie przedłuża automatycznie terminu kolejnego badania okresowego, chyba że wyraźnie to zaznaczy w orzeczeniu.

Skierowanie, koszty i czas badania po stronie pracodawcy

Pracownik nie organizuje badania na własną rękę. To pracodawca wystawia skierowanie, w którym opisuje stanowisko i czynniki szkodliwe lub uciążliwe występujące w pracy. Bez tych informacji lekarz nie oceni zdolności do pracy, więc skierowanie przygotowane byle jak zwykle kończy się kolejną wizytą.

Badanie odbywa się w miarę możliwości w godzinach pracy, a pracownik zachowuje za ten czas prawo do wynagrodzenia. Jeśli musi dojechać do placówki w innej miejscowości, pracodawca zwraca koszty przejazdu na zasadach jak przy podróży służbowej. Opłatę za badanie ponosi w całości firma, najczęściej w ramach umowy z przychodnią medycyny pracy.

W praktyce najprościej przygotować skierowanie jeszcze w czasie zwolnienia, gdy wiadomo, że potrwa ono ponad 30 dni. Pracownik może wtedy umówić wizytę na pierwszy dzień po chorobie albo nawet ostatniego dnia zwolnienia, a dział kadr unika sytuacji, w której człowiek przychodzi do pracy i musi wracać do domu. O tym, jakie jeszcze dokumenty z zakresu BHP pracodawca powinien mieć w porządku, piszemy w tekście o podstawowych obowiązkach pracodawcy wobec pracowników w zakresie BHP.

Co się dzieje, gdy pracownik nie ma jeszcze orzeczenia

Pracodawca, który dopuści do pracy osobę bez aktualnego orzeczenia, łamie przepisy BHP i naraża się na mandat lub wniosek o ukaranie podczas kontroli inspekcji pracy. Brak orzeczenia to także problem przy ewentualnym wypadku: trudno wtedy wykazać, że firma zadbała o bezpieczeństwo pracownika.

Jeśli pracownik stawił się w pracy po zwolnieniu, ale badanie nie zostało jeszcze przeprowadzone z przyczyn leżących po stronie firmy, zazwyczaj traktuje się to jako gotowość do pracy, za którą należy się wynagrodzenie. Inaczej wygląda sytuacja, gdy pracownik dostał skierowanie i bez uzasadnienia nie poszedł na badanie. Taka odmowa jest naruszeniem obowiązków pracowniczych i może skończyć się karą porządkową, a dni nieobecności nie są wtedy płatne.

Lekarz może też uznać, że pracownik nie jest jeszcze gotowy do pracy na swoim stanowisku albo może ją wykonywać z ograniczeniami, na przykład bez dźwigania czy pracy na wysokości. Wtedy pracodawca powinien rozważyć czasowe przeniesienie do innej pracy lub dostosowanie stanowiska. Takie decyzje dobrze zapisać w aktach osobowych, bo są jednym z pierwszych dokumentów, o które pyta inspektor. Jak przygotować się do takiej wizyty, opisujemy w poradniku o tym, jak przygotować firmę na kontrolę z Państwowej Inspekcji Pracy.

Pierwsze tygodnie po powrocie: plan wdrożenia

Formalności to jedno, ale po kilku tygodniach nieobecności pracownik wraca do zespołu, w którym wiele się zmieniło. Dobrze, gdy przełożony ma na pierwszy dzień przygotowane krótkie spotkanie. Wystarczy pół godziny, żeby omówić kilka spraw:

  1. Co zostało zrobione w czasie nieobecności i kto przejął poszczególne zadania.
  2. Które sprawy wracają do pracownika od razu, a które przekazuje się stopniowo w ciągu tygodnia lub dwóch.
  3. Czy zalecenia lekarza wymagają zmian w organizacji pracy, na przykład krótszych zmian lub częstszych przerw.
  4. Czy pracownik chce wykorzystać urlop wypoczynkowy bezpośrednio po zwolnieniu, do czego ma prawo na swój wniosek.

Po dłuższej chorobie, zwłaszcza po urazie kręgosłupa, operacji czy infekcji z powikłaniami, organizm potrzebuje czasu, by wrócić do pełnej wydolności. Rozsądne tempo w pierwszych tygodniach zmniejsza ryzyko, że pracownik zaraz trafi na kolejne zwolnienie. Pomagają regularne przerwy w ciągu dnia, opisane w tekście o tym, jak zaplanować zdrowe przerwy w pracy, oraz poprawnie ustawione stanowisko przy komputerze.

Prawa pracownika, o których warto wiedzieć

Usprawiedliwiona nieobecność w pracy chroni przed wypowiedzeniem umowy przez cały okres zwolnienia. Ochrona kończy się jednak z chwilą powrotu, dlatego pracownik powinien znać kilka zasad, które obowiązują po chorobie:

  • Pracodawca nie może wysłać pracownika na urlop wypoczynkowy zaraz po zwolnieniu bez jego zgody, wyjątkiem jest urlop zaległy z poprzedniego roku.
  • Urlop, który przypadał w czasie choroby, nie przepada. Należy go udzielić w innym terminie.
  • Bardzo długa niezdolność do pracy może dać pracodawcy prawo do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia, ale dopiero po upływie okresów wskazanych w Kodeksie pracy, zależnych od stażu pracy i pobieranych świadczeń.
  • Zalecenia lekarza medycyny pracy wiążą obie strony. Pracownik nie powinien wykonywać czynności, których lekarz zabronił, nawet jeśli sam czuje się na siłach.

Jesienią i zimą, gdy w firmach przybywa zwolnień z powodu infekcji, warto mieć gotową procedurę powrotu po chorobie: wzór skierowania, listę przychodni, osobę odpowiedzialną za terminy. Dzięki temu nikt nie czeka na orzeczenie kilka dni, a kadry mają porządek w dokumentach.

Przeczytaj także